Legenda o Rozsolisku
Przez Rabę prowadził trakt z Jordanowa do Nowego Targu, a nawet dalej poza Tatry. Dawniej kupcy sprzedawali te towary w różnych miejscowościach korzystając z wcześniej znanych dróg.
Od Bochni przez Myślenice i Jordanów jechał kupiec wiozący sól w beczkach na sprzedaż. Przejechał bezpiecznie przez Spytkowice, dotarł do Krzyżowej (skrzyżowanie dróg chyżniańskiej z rabiańską) i powoli podjeżdżał pod górę. Nagle pod zaprzęgiem zjawiło się stado wilków. Konie runęły w szaleńczym tempie w bok na młaki i topieliska. Cały zaprzęg pogrążył się w topieli wciągając sól, woźnicę i konie. Sól się rozpuściła w topieli i odtąd to miejsce nazywają Rozsoliskiem.
1 października 2007 08:31:07 CEST
Legendy


