Legenda o zapadłym kościele
Niedaleko Żeleźnicy jest w lesie polana, która nigdy nie porasta drzewami ani krzewami, a jedynie trawą. Legenda mówi, że jest to miejsce, w którym zapadł się kościół i karczma. Kościół był okazały, otoczony domostwami, a naprzeciwko stała karczma. Ludziska gromadzili się w karczmie na pijatykach i bijatykach częściej niż w kościele. Pan Jezus cierpliwie czekał, ale poprawy nie widział. Wreszcie obmierzły mu ludzkie przewiny, brak skruchy i powrotu chłopstwa do uczciwego życia. Wtedy zahuczała ziemia, a kościół wraz z karczmą i chłopami zapadł się pod ziemię. Zostało puste miejsce porośnięte trawą.
Bywa, że czasem ktoś słyszy głos dzwonów dochodzący z spod ziemi podczas Rezurekcji, ale musi to być człowiek uczciwy i prawy.
1 października 2007 08:33:04 CEST
Legendy


